WENEDI.eu

O NAS >>

Jesteś tutaj:: Poradzimy

Rowery miejskie-Citybike w Wiedniu

autor: Krystyna Szwankowska Antoł data: 13.07.2017 00:00
Wiosenne, letnie, sobotnie i niedzielne wypady za miasto, to lubimy wszyscy. Ognisko nad Dunajem, dźwięki gitary i wspólne śpiewy, żarty i długie rozmowy Polaków. Czas zatrzymuje się na chwile i zatrzymuje bieg spraw, wydarzeń, losów, problemów. Zatrzymuje i cieszy. Wiosna i lato sprzyja również rowerowym wycieczkom, jak również skłania do podjęcia działań zmierzających do poprawy zdrowia. A gdyby tak zamiast metrem do pracy pojechać rowerem?

Niesamowity środek lokomocji w stolicy Austrii. Mnogość dróg i ścieżek rowerowych sprawia, że rowerem podróżuje się komfortowo, szybko i bezpiecznie, oczywiście z zachowaniem zasad ruchu drogowego, zdrowego rozsądku i najważniejszej zasady ograniczonego zaufania wobec każdego użytkownika drogi. Brzmi fajnie, ciekawie, ale jak skoro nie znam miasta? Może ze stara poczciwą mapą w dłoni, albo nawigacją "Here"? To żart? Nie! Piszę całkowicie poważnie. 

Dokładnie pamiętam, jak zaczynałem swoje dojazdy do pracy w Wiedniu. Na początku zdarzyło się niejedno spóźnienie. Dzisiaj szybkość roweru w mieście poza konkurencją. Problem drogi rozwiązany, lecz pozostaje problem transportu. Skąd wziąć rower? Najlepiej z piwnicy, garażu, domu, a jeśli go nie mamy, to z miejskiej wypożyczalni rowerowej "Citybike Wien". Warto w tym miejscu wspomnieć, że w Polsce idea rozwija się również bardzo szybko i dynamicznie. Swój miejski rower mają Poznań, Warszawa, Kraków, Bydgoszcz, Opole, Rzeszów, Sopot i wiele innych. To cieszy, wszak w zdrowym ciele zdrowy duch, a kto, jak kto, lecz My Polacy, kochamy Sport i Zdrowie. Mówcie co chcecie, ale to czuć i widać, chociażby na trybunach w czasie siatkarskich pojedynków.


Wracając jednak do wypożyczalni roweru miejskiego w Wiedniu. Zasada opłat jest niemalże identyczna  i w polskich miastach. Pierwsza godzina jest całkowicie darmowa, a druga? To dobry moment na krótką prezentację cennika.

1. Godzina gratis.

2. Druga rozpoczęta godzina koszt: 1 euro;

3. Trzecia rozpoczęta godzina koszt: 2 euro;

4. Każda następna rozpoczęta godzina 4 euro.

5. Opłata za wypożyczenie roweru przekraczające czas 120 godzin 600 euro;

6. Opłata za znalezienie roweru w innym miejscu, nie zamkniętego koszt 20 euro.

Wypożyczenie roweru związane jest z posiadaniem konta w "Citybike Wien". Jego założenie jest banalnie proste i odbywa się w dwojaki sposób. 

Po pierwsze:  rejestracji możemy dokonać za pomocą terminali przy poszczególnych stacjach, wypożyczalniach rowerowych. Wprowadzamy tam swoje dane osobowe, wybierając nazwę użytkownika - nasz login, hasło, adres mail oraz musimy posiadać kartę do bankomatu lub kredytową. Cała rejestracja zajmuje niecałe 5 minut. Mamy do wyboru sześć języków, a wśród nich angielski. 

Druga metoda rejestracji przebiega za pośrednictwem Internetu. Po zakończeniu rejestracji musimy wydrukować regulamin, własnoręcznie podpisać i wysłać zwykłym listem pocztowym na skrytkę "Citybike Wien". Po okresie trzech tygodni powinniśmy otrzymać karty pocztą. Plusem tej metody jest możliwość zamówienia kilku kart, z których korzystać mogą nasi domownicy. 

Istnieje jeszcze trzecia metoda. Wystarczy wziąć formularz zgłoszeniowy z jednej stacji, wypełnić i wysłać na koszt adresata.

Rejestracja jest płatna. Jej koszt wynosi 1 euro.

Każda z nich ma swoje plusy. Ja osobiście skorzystałem z dwóch pierwszych. Pierwszy raz potrzebując szybko roweru dla żony. Drugi raz chcąc domówić karty dla swoich starszych dzieci.  

Teraz kilka słów na temat funkcjonowania. Każdorazowe wypożyczenie roweru rozpoczynamy przy terminalu. Wkładamy naszą kartę klubową lub do bankomatu, logujemy się do systemu i wybieramy rower. Migające światełko przy wybranym bicyklu oznacza, fakt otwarcia zamka i możliwość podjęcia jazdy. Zwrot jest znacznie szybszy i prostszy. 

Dla mnie pierwszy raz okazał się zbyt prosty. Wystarczy rower zostawić w stacji przy jednym z wolnych stanowisk. Wpinamy go, a migająca zielona lampka oznacza, że rower został zdany. Wszystko! Banalnie proste, ja tymczasem głowiłem się i troiłem, aż w końcu zapytałem i uprzednio zdany rower, zdałem do końca.

Ciekawostką jest fakt, że możemy podróżować po Wiedniu od stacji do stacji/ Zdajemy rower przed upływem godziny, by następnie po odczekaniu piętnastu minut rozpocząć kolejną gratisową godzinę. Inna ciekawostka jest taka, że zawsze gdy chcemy wypożyczyć rower, szczególnie w pobliżu uczęszczanych miejsc, to przypominają mi się czasy, gdy klienci czekali na taksówkarzy, a nie taksówkarze na klientów.

Reasumując. Propozycja "Citybike Wien" wydaje się bardzo przystępna cenowo. Może być ciekawą alternatywą z której skorzystamy, gdy będziemy chcieli pokazać naszym gościom Wiedeń. Ja, osobiście polecam, czasami korzystam i portfela nie rujnuje. Właściwie jak dotąd poza opłatą rejestracyjną innych kosztów nie poniosłem, a radości było sporo.